Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja się śmieję z was, bo wszyscy jesteście tacy sami. - Jonathan Davis - Gay Blog
Blog > Komentarze do wpisu

Przypominam że jesteśmy kumplami, nie parą!

Wiem, że opuściłem się w pisaniu, nie miałem weny, humoru i słowa mi się zmęczyły. Zresztą wydarzyło się zbyt wiele rzeczy, złych rzeczy. W skrócie powiem tylko, że facet z którym wiązałem swoją przyszłość okazał się być niedojrzałym idiotą, wiec w delikatnych słowach powiedziałem mu, żeby spierd**ał. W tym samym czasie rzuciłem pracę która wydawała mi się darem losu a okazała się być zwykłą bezaspiracyjną  maszynką do robienia pieniędzy. Wróciłem chwilowo na stare śmieci i jest wyjątkowo dobrze. Kolejna sprawa z rodzaju tych złych to niemożność przyjazdu mojej rodzicielki zza granicy na święta czego efektem były moje pierwsze w życiu samotne święta.

Mam nadzieję, że ten rok szybko się zakończy bo mam dość złych wieści. Plus przedświątecznego czasu był taki, że odezwali się moi ex i to nie tylko po to by złożyć życzenia ale i umówić się na kawę. Wiedziałem, że kiedyś przyjdzie dzień, że zrozumieją swój błąd.  Ja chyba jestem już staromodny, albo rodzicie wpoili mi jakieś dziwne moralne zachowania. Nie puszczam się na prawo i lewo, w związku szukam czegoś więcej niż pościeli w łóżku i oczekuje wierności. Moja mama miała racje, że mam po niej charakter, że jak już coś postanowię to nic nie zmieni mojej decyzji, ale nie jestem despotyczny przecież uwielbiam kompromisy.

Przeglądałem swoje wcześniejsze wpisy i okazało się, że blog skończył w zeszłym miesiącu roczek:D Nawet nie zauważyłem jak ten czas leci.  Oby było mi dane być z wami kolejne lata;) 
Jake Gyllenhaal

Na koniec sprawy aktualne. Otóż ktoś się we mnie zakochał, to miłe, nawet bardzo, tylko,że ja nie zamierzam wchodzić już w związki z młodszymi facetami od siebie. Nie wiem czy postąpiłem dziś słusznie ale podczas jednej z rozmów telefonicznych z ów zakochanym we mnie chłopakiem powiedziałem: Przypominam, że jesteśmy kumplami, nie parą. Co skończyło się zakończeniem rozmowy i donośnym pipaniem w słuchawce. Cóż, wolę być szczery, niż oszukiwać, że może z tego coś będzie. Nie wiem czemu ale mam tendencje do poznawania facetów, którzy zupełnie inaczej niż ja definiują związek.

Na koniec życzę sobie i Wam, żeby przyszły rok przyniósł szczęście w miłości, dużo pieniędzy, zdrowie i spełnienie marzeń.
Jeffree! 

poniedziałek, 26 grudnia 2011, jeffree

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/12/26 11:15:57
Przyszły rok na pewno będzie lepszy! Musi być! Wszystkiego dobrego i głowa do góry :)
-
2011/12/29 00:29:55
cóż, święta rodzinne to shit, tak że gdybyś zapomniał, to przypominam ci, że nie masz czego żałować. a, na koniec roku bilans mam podobny: z wielu pieców się jadło chleb, a niby od zera trzeba zaczynać. pozdrawiam! :-)
-
2011/12/29 02:04:35
Gdy byłem dzieckiem, zawsze marzyłem by święta były co miesiąc... A dziś? Chyba jestem już stary i jeśli chodzi o święta to tylko w kontekście, posiedzenia, napicia się wódki i zrobienia prezentów dzieciakom sąsiadki ;)
email kontaktowy:
jeffree@gazeta.pl
Jeffree Gay Blog